Czy polska telewizja to tylko programy, które wysysają mózg i nic po nim nie zostawiają? Czy można liczyć na programy, które wzmocnią nasz światopogląd i wniosą coś do naszego życia? Czasami warto usiąść sobie przed telewizorem i użyć go jako narzędzia do zdobywania wiedzy a nie odmóżdżacza. Czy jest to możliwe? Czy warto w dobie wszechobecnego Internetu i łatwego dostępu do komputera? Czy nie częściej ludzie decydują się „wygooglać” informacje na temat, który ich interesuje zamiast czekać na program w telewizji i użerać się z reklamami i masą rzeczy, które w Internecie mogliby sobie „przescrollować”? Jak to działa w XXI wieku i czy warto poświęcać temu czas?

Programy dla dzieci w polskiej telewizji

W Polsce najczęściej mamy okazję oglądać spolszczenia zagranicznych programów edukacyjnych. Nie ukrywajmy, że stworzenie dobrego programu w tym gatunku jest bardzo kosztowne i na pewno mniej kosztowne jest wykupienie praw do niego i jego spolszczenie. Podłożenie polskiego lektora to kwestia paru tysięcy a nie parunastu na jeden odcinek. Programy edukacyjne często są kręcone poza studiem, a na świeżym powietrzu. Koszt transportu sprzętu, ekipy, zakwaterowanie, to wszystko nie stanowi najmniejszych sum. Jednak czy warto się nad tym rozwodzić jeśli mimo wszystko i tak mamy dostęp do bardzo wysokiej jakości programów edukacyjnych, które są odpowiednie dla ludzi w każdym wieku, zarówno dzieci, młodzieży jak i dorosłych? W takim wypadku chyba nie ma na co narzekać, tyko trzeba sięgnąć po pilot.